Najważniejsze zasady w skrócie
- Zawsze co najmniej jeden karabinek wpięty — przepinaj naprzemiennie, nigdy oba naraz,
- jedna osoba na odcinku liny między dwiema kotwami,
- lonża odpoczynkowa służy tylko do odpoczynku, nie asekuruje,
- kask od pierwszej do ostatniej klamry,
- oceniaj pogodę i nie bój się odwrotu.
1. Przepinanie naprzemienne, czyli zasada numer jeden
Lonża ferratowa ma dwa ramiona zakończone karabinkami. Oba trzymasz wpięte w stalową linę poręczową i to one asekurują Cię przez całą trasę. Najważniejsza zasada brzmi: zawsze co najmniej jeden karabinek musi być wpięty w linę.
Problem pojawia się przy kotwach, czyli w miejscach, gdzie lina jest przymocowana do skały. Żeby minąć taki punkt, musisz przełożyć karabinki na drugą stronę. Robisz to po kolei, nigdy oba naraz: najpierw przepinasz jeden karabinek nad kotwę, upewniasz się, że zatrzasnął się na zamek, i dopiero wtedy przekładasz drugi. Przez cały czas jesteś więc wpięty przynajmniej jednym ramieniem.
To brzmi trywialnie, ale właśnie przy kotwach zdarza się najwięcej błędów, bo człowiek chce „zaoszczędzić ruch" i odpina oba karabinki jednocześnie. Ta jedna sekunda bez asekuracji to dokładnie ten moment, w którym poślizgnięcie kończy się upadkiem. Wyrób sobie ten nawyk na łatwym terenie, zanim wejdziesz w trudniejszy.
2. Jedna osoba na odcinku liny
Na odcinku liny między dwiema kotwami powinna znajdować się tylko jedna osoba. Powód jest prosty: stalowa lina jest sztywna i nie amortyzuje upadku. Jeśli osoba wyżej odpadnie, poleci wzdłuż liny aż do najbliższej kotwy i po drodze może zrzucić tego, kto jest niżej na tym samym odcinku.
Dlatego zachowaj odstęp. Poczekaj, aż poprzednik minie kolejną kotwę i wejdzie na następny odcinek, dopiero potem ruszaj za nim. Na przewężeniach, drabinkach i mostkach ta zasada jest szczególnie ważna — tam nie ma miejsca, żeby się wyminąć.
3. Lonża odpoczynkowa nie służy do asekuracji
Krótka lonża odpoczynkowa (z pojedynczym karabinkiem) wygląda podobnie do ramion lonży asekuracyjnej, ale pełni zupełnie inną rolę. Wpinasz ją w klamrę lub stopień tylko po to, żeby odpocząć na stromym odcinku bez wiszenia na rękach.
Lonża odpoczynkowa nie ma absorbera energii. To znaczy, że nie wolno się na niej wspinać ani na nią odpadać — przy szarpnięciu nie pochłonie energii upadku tak jak lonża asekuracyjna. Traktuj ją wyłącznie jako „krzesełko" do chwilowego odpoczynku: wpinasz się, gdy stoisz stabilnie, i cały czas masz oba karabinki lonży asekuracyjnej w linie. Więcej o tym, z czego składa się komplet, znajdziesz we wpisie co powinien zawierać zestaw via ferrata.
4. Poruszaj się spokojnie i nie odpuszczaj liny
Na ferracie nie chodzi o tempo. Stawiaj stopy pewnie na klamrach i stopniach, a rękami trzymaj się przede wszystkim skały i szczebli — lina poręczowa to asekuracja, nie uchwyt do podciągania się całym ciężarem. Poruszaj się płynnie i z wyprzedzeniem patrz, gdzie postawisz następny krok.
Staraj się, żeby karabinki lonży były powyżej Twoich bioder, a nie pod stopami. Im wyżej wpięcie względem Ciebie, tym krótsze i łagodniejsze ewentualne odpadnięcie. Nie wychodź też wysoko ponad karabinki bez potrzeby, bo wtedy w razie poślizgu lecisz dłużej, zanim lonża Cię zatrzyma.
5. Kask, pogoda i zdrowy rozsądek
- Kask zakładasz przy pierwszych klamrach i zdejmujesz dopiero po zejściu z trasy. Największym codziennym zagrożeniem na ferracie są spadające kamienie, a te potrafią lecieć również z odcinków, których nie widzisz.
- Sprawdź pogodę przed wyjściem. Stalowa lina i klamry to świetny przewodnik, dlatego na via ferracie nie wolno być podczas burzy. Mokra skała jest też znacznie bardziej śliska.
- Nie bój się odwrotu. Jeśli trasa okazuje się za trudna, robi się tłok albo psuje się pogoda, zawrócenie jest decyzją mądrą, a nie wstydliwą. Górę zdobędziesz innego dnia.
- Oceń trasę i siebie realnie. Sprawdź trudność ferraty w skali A–F (opisujemy ją niżej) i zaczynaj od tras, które są w Twoim zasięgu — o poziom niżej, niż wydaje Ci się, że dasz radę.
6. Skala trudności ferrat (A–F)
Trudność via ferrat opisuje się literami, najczęściej według skali Schalla (spotkasz ją w przewodnikach i na tablicach przy wejściu). Litera dotyczy trudności technicznej najtrudniejszego miejsca na trasie, a nie jej długości czy wystawienia — długa, łatwa ferrata też potrafi zmęczyć. Traktuj poniższe jako punkt odniesienia; oznaczenia bywają lokalnie interpretowane trochę inaczej.
- A — łatwa. Teren mało stromy, dużo naturalnych stopni i półek, niewielka ekspozycja. Ręce raczej podtrzymują równowagę niż dźwigają ciężar. Dobra na pierwszy raz i dla dzieci.
- B — umiarkowanie trudna. Stromsze, skaliste odcinki, gdzie trzeba już świadomie używać rąk i szukać chwytów. Pojawia się ekspozycja. Wciąż w zasięgu początkującego z podstawową sprawnością.
- C — trudna. Strome, miejscami pionowe ściany, dłuższe wystawione fragmenty, mniej stopni. Wymaga pewnej siły ramion i dobrej kondycji. To granica, od której trasa robi się wymagająca dla okazjonalnych turystów.
- D — bardzo trudna. Pionowe, czasem lekko przewieszone odcinki, duża ekspozycja, oszczędne stopnie. Potrzebna wyraźna siła, doświadczenie i odporność na wysokość. Nie dla początkujących.
- E — ekstremalnie trudna. Przewieszenia, minimalne oparcia, ciągła ekspozycja i długi wysiłek na rękach. Tylko dla wprawionych, silnych i dobrze przygotowanych osób.
- F (a w niektórych przewodnikach G) — ekstremalna. Rzadko spotykana, na granicy możliwości: mocno przewieszony teren i ekstremalne wymagania siłowe. Dla wąskiego grona najbardziej doświadczonych.
Do liczby dodaje się czasem opis wystawienia i długości trasy, więc dwie ferraty „C" potrafią się mocno różnić charakterem. Jeśli zaczynasz, wybieraj A i B, a po trudność C sięgaj dopiero, gdy przepinanie karabinków i ruch nad ekspozycją są dla Ciebie w pełni naturalne.
Zanim wyruszysz
Te zasady wchodzą w krew po pierwszej, spokojnie pokonanej ferracie. Kluczowe jest, żeby mieć na sobie sprawny, kompletny sprzęt i dobrze go założyć — najlepsze nawyki nic nie dadzą, jeśli lonża jest przypadkowa albo uprząż źle dopasowana.
W naszej wypożyczalni via ferrata we Wrocławiu wydajemy komplety, które są regularnie sprawdzane: lonża asekuracyjna z absorberem, lonża odpoczynkowa, regulowana uprząż i kask. Zestaw odbierzesz osobiście albo zamówisz z wysyłką InPost w całej Polsce za 15 zł — także do Warszawy i Krakowa.
Sprawdź dostępność na swój termin: cenę zobaczysz od razu w formularzu, bez dzwonienia i czekania na wycenę.
Rezerwuję zestaw onlineNajczęstsze pytania
Czy przy pokonywaniu kotwy można odpiąć oba karabinki naraz?
Nie. Zawsze co najmniej jeden karabinek musi być wpięty w linę. Przy kotwie przekładasz najpierw jeden karabinek nad punkt mocowania, a dopiero potem drugi. Odpięcie obu naraz oznacza chwilę bez żadnej asekuracji.
Czy lonża odpoczynkowa zatrzyma mnie przy odpadnięciu?
Nie. Lonża odpoczynkowa nie ma absorbera energii i służy tylko do odpoczynku. Nie wolno się na niej wspinać ani na nią odpadać. Do asekuracji zawsze używasz dwóch ramion lonży z absorberem wpiętych w linę poręczową.
Ile osób może być na jednym odcinku liny między kotwami?
Tylko jedna. Sztywna stalowa lina przenosi odpadnięcie osoby wyżej na osobę niżej, więc zachowaj odstęp i poczekaj, aż poprzednik minie kolejną kotwę.
Co oznaczają litery A–F przy via ferracie?
To skala trudności technicznej: A oznacza trasę łatwą, B umiarkowaną, C trudną, D bardzo trudną, E ekstremalnie trudną, a F ekstremalną. Litera opisuje najtrudniejsze miejsce na trasie, a nie jej długość ani wystawienie. Początkujący powinni wybierać ferraty A i B.
Od jakiej trasy zacząć przygodę z via ferratą?
Od krótkiej, łatwej ferraty o trudności A lub B, w suchą i stabilną pogodę, najlepiej z bardziej doświadczoną osobą. Dzięki temu spokojnie oswoisz się z przepinaniem karabinków, zanim wejdziesz na trudniejsze trasy.